sobota, 17 października 2009

Kasztanki samochwałki

Kochani!

Oddajemy w Wasze ręce kolejną rymowankę. Tym razem o dwóch kasztankach.
Mamy nadzieję, że spodoba się Waszym Dzieciaczkom i już teraz gorąco namawiamy do tworzenia rysunków, kasztankowych figurek, które na pewno tutaj zamieścimy.

A teraz posłuchajcie:

Na grubej gałęzi
Siedzą dwa kasztany
Mówi jeden do drugiego:
Ale jestem ładny
Cały zieloniutki
I kolce mam zgrabne
Nie ma piękniejszego
W okolicy żadnej

Drugi kasztan rzecze:
A ja jestem piękną kulką
Przez wszystkich podziwianą
Sprytną, zwinną i taką lubianą

Przyglądała się temu pewna stara sowa
Dla której nie była to przyjemna rozmowa
Rzekła więc te słowa:
Samochwałą być nie warto
Bo to brzydka wada
Trzeba umiar znać kochane
W tym, co się powiada

Oburzyły się kasztany
Na te gorzkie słowa
Pogroziły sowie kolcem
By nie dyskutować

Nastała jesień
Wszędzie poszarzało
Z drzew opadły liście
Okryły ziemię całą
Wiatr mocniej podmuchał
I zrzucił kasztany
Co na drzewie siedziały
I się przechwalały

Gdy upadły na ziemię
Kolce połamały
Pogubiły płaszcze
I takie gołe stały
A miny przy tym
Bardzo kwaśne miały

Poturlały się kasztany
W stronę jednej wiśni
I ukryły pod kołderką
Ułożoną z liści

Na grubej gałęzi siedzi teraz sowa
I z góry z uśmiechem
Szepcze takie słowa:
Samochwałą być nie warto
Bo to brzydka wada
Zapamiętaj moje słowa
Samochwalstwo to jest wada

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz