poniedziałek, 5 października 2009

Mały smutny miś

Mały smutny miś


Mały miś z klapniętym uszkiem siedział sobie sam, na najwyższej półce sklepowego regału. Siedział sobie tam sam, żadnej innej zabawki obok. Siedział i obserwował. Było mu smutno, że nikt go nie bierze do ręki, nikt nie ogląda, nikt nawet nie zwraca nie niego uwagi. Czuł się samotny, nikomu niepotrzebny.

Pewnego dnia do sklepu z zabawkami przyszedł mały chłopczyk. Miał smutną minę, zapłakane oczy i trzymał kurczowo tatusia za rączkę. Oglądali przeróżne zabawki w sklepie, ale żadna nie podobała się chłopczykowi.

Już mieli wychodzić, gdy nagle chłopczyk zobaczył wystającą jedną jedyną łapkę na najwyższej półce. Poprosił tatusia, by mu podał właściciela owej samotnej nóżki. Tatuś sięgnął, a następnie podał zabawkę synkowi. Gdy tylko ich oczka się spotkały, chłopczyk wiedział, że dokładnie takiego przyjaciela szukał. Był tak jak on: smutny i nieszczęśliwy, ale razem tworzyli już zgrany duet.

Od tej pory chłopczyk za jedną rękę trzymał tatusia, a za drugą swojego pluszowego przyjaciela i już żaden z nich nie czuł się samotnie. Mieli siebie i wiedzieli, że zawsze mogą na siebie liczyć.


------------------
------------------

Drogie dzieci, potrzebna jest wasza pomoc, bez was ani chłopczyk, ani miś nie będą na prawdę szczęśliwi. Pomóżcie misiowi i chłopczykowi i narysujcie ich tak, jak wy ich widzicie :)

Czekamy na wasze prace, a więc ołówki, kredki, flamastry w dłoń i do dzieła :)



Pozdrawiam wszystkich naszych grafików i ich rodziców :)

2 komentarze:

  1. Moja Córa Starsza jest teraz w przedszkolu, ale jak wróci z pewnością pokażę Jej to bajeczne miejsce! Ona uwielbia słuchać bajek i uwielbia rysować więc...spróbujemy razem z Wami tworzyć BAJJOWĄ KRAINĘ!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszamy do powiększenia galerii MISIÓW SMUTASKÓW!

    OdpowiedzUsuń