niedziela, 6 grudnia 2009

Dzień Świętego Mikołaja


Czy wszystkie Dzieci wiedzą jaki dziś jest dzień?


Poła, łąki pobielały
Nawet w mieście spadł już śnieg
Noc przychodzi teraz szybciej
I na dworze mroźno jest

Już w łóżeczkach pod kołderką
Wszystkie dzieci grzecznie śpią
Tylko po to, by w gościnę
Przyszedł Ten o którym śnią

I przez komin, pomalutku
Na paluszkach po cichutku
Do każdego domu wszedł
Aby dzieciom radość nieść

O kim mowa? Wszyscy wiemy
Kto przychodzi w mroźną noc
Kto na saniach sunie niebiem
Owinięty w ciepły koc

Mikołajem Świętym zwany
Pracowitą ma dziś noc
Wszystkie dzieci wszak czekają
Bo magiczną ma On moc


Tak! Dziś dzień Świętego Mikołaja, który miał wczoraj baaardzo pracowitą noc. Mamy nadzieję, że każdy z Was znalazł pod poduszką jakiś prezent.

Święty Mikołaj wraz z grupą Elfów mieszka bardzo, bardzo daleko, wśród śniegu i lodu - tak daleko, żeby nikt nie mógł odnaleźć tego miejsca i podejrzeć, nad czym teraz pracuje.
Cały rok pracowite Elfy pomagają mu w przygotowaniu mikołajkowych prezentów dla dzieci na całym świecie. Jego magiczne sanie są ciągnięte przez dziewięć Reniferów, dzięki którym Mikołaj szybko i bezszelestnie przemyka po niebie, by trafić wprost do komina lub okna grzecznych dzieci i zostawić im prezenty. Mikołaj jest zawsze na czas, ponieważ elfy zamontowały w saniach licznik prędkości i czasu, który określa, jak szybko teraz trzeba lecieć, aby zdążyć do wszystkich dzieci na świecie.

Ponieważ Mikołaj dostaje listy od dzieci z całego świata, czasami nie jest w stanie podarować nam wszystkich prezentów, jakie chcielibyśmy dostać. Pragnie obdarować każdego z Was, choćby drobnym upominkiem.

Gdy Mikołaj wyląduje saniami na dachu - przeciska się ze swoim magicznym workiem przez komin, lub wchodzi prosto przez okno. Sprawdza dokładnie czy nikt nie widzi i zostawia prezenty. A dlaczego kiedy nikt nie widzi? To proste! Mikołaj chce, żeby w niego wierzyć, a nie - wiedzieć. Potem Mikołaj zostawia prezent, lub rózgę - sprawdzając dwa razy na swojej liście, czy na pewno się nie pomylił. Kiedy wszystko jest w porządku, wraca do sań. Ale, jeśli ktoś przeszkadza mu w pracy i koniecznie chce go zobaczyć, Mikołaj po prostu nie zostawia prezentów.

A oto imiona Reniferów z zaprzęgu Świętego Mikołaja, ciekawe czy znacie wszystkie?

Kometek
Błyskawiczny
Fircyk
Amorek
Tancerz
Pyszałek
Złośnik
Profesorek
Rudolf Czerwononosy


A co Wy dostaliście od Mikołaja? Ja dostałam parasolkę i kalosze, bo w mieście gdzie mieszkam bardzo często pada deszcz.
A może macie ochotę pokolorować naszego Mikołaja i podesłać nam swoje prace?
A może chcielibyście narysować jednego z Mikołajowcyh reniferów?
Czekamy na Wasze prace!


Tutaj można pobrać mikołajkową kolorowankę.


3 komentarze:

  1. Ojej... chyba nigdy nie znałam imion reniferów, oprócz Rudolfa :) A gość z wierszyka co roku przynosi mi słodkości, wie, że ze mnie łakomczuch ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, historyjka fajna...ale jak dla mnie nie o takiego Mikołaja chodzi!!!
    My staramy się pokazać dzieciom postać "prawdziwego" Świętego Mikołaja (tego Biskupa), co współcześnie jest dość trudne :(
    Dlatego obowiązkowo przychodzi do nas Mikołaj z pastorałem i w biskupiej czapce, wspólnie z dziećmi się modli, a potem rozdaje prezenty :0)

    OdpowiedzUsuń
  3. Renifery były u nas bezimienne. :-) W tym roku i my dostaliśmy prezenty od dzieci, bo skoro już wiedzą to i owo, to nie liczyly na Mikolaja i pięknie go zastąpiły. :-) Śmiesznie było. A one m.in znalazły na wycieraczce kolorowy pakunek, a w nim klasery ze znaczkami, a że uwielbiają od jakiegoś czasu znaczki, to praę godzin im zajęło oglądanie i wymienianie się. Mamy fajnego sąsiada bez trzech zdań. Pozdrowienia :-))

    OdpowiedzUsuń