czwartek, 29 października 2009

dzień postaci z bajek


Według mojego magicznego kalendarza 05 listopada to dzień postaci z bajek. Każdy z nas [mały i duży] ma swojego ulubionego bajecznego bohatera. To wspaniała okazja, by w bajecznym towarzystwie wspomniec o swoim ulubieńcu.
.
Moi Drodzy!
zapraszam wszystkich do zwierzeń. Grono Bajkopisarek chce poznac Waszych bajecznych ulubieńców. Na "spytki" zapraszam duzych i małych.
.zatem:
"Chwyćcie dziarsko kredki w dłonie
Niechaj cały świat się dowie,
kto Wam zawsze siedzi w głowie"
.
.
Rozpoczynam bajeczne zwierzenia!
Nie wiem, czy przygody właścicielki błekitnego koralika kwalifikują się do rasowych bajek. Nawet jeśli dokumentacja jej przygód bajką nie jest, to Karolcia (mimo wszystko) jest moją ulubioną bajeczną bohaterką.
Rys. Zosia [6 lat]

Rys. Rozalka [11 lat]

niedziela, 25 października 2009

lale strojnisie

Niedzielne bajkowanie czas zacząć :)
LALE STROJNISIE
 
U Kamilki, na regale
stały cztery piękne lale.
Każda piękna niesłychanie,
zachwycona przebieraniem.

Całe noce, całe ranki,
urządzały przebieranki.
Nic innego nie robiły,
tak przebierać się lubiły.

Tu kokarda, tam gumeczka,
Uśmiechały się usteczka.
Co raz włosy upinały,
głośno się do siebie śmiały.

A tuż obok na półeczce
miś misiowi w ucho szepce.
"Spójrz Bartusiu, przyjacielu!
przebierają się bez celu."

"O Adamie, mój Kochany!
Przecież to są małe damy!"
Każdy dobrze o tym wie,
Lala dziś być piękną chce.

Lecz pamiętać musisz, że
gdy na świecie jest Ci źle
To nie suknie i korale
uśmiech wywołują stale...

Ciemno jest już
Czas do łóżka
idzie... idzie nasza wróżka
To Kamilka człapie śmiało.

I podchodzi do półeczki
i całuje swe laleczki,
A pod pachę misie bierze
I do łóżka je zabierze.
gdy Kamilka zasypiała
zamiast lali misie miała.

Drodzy Ilustratorzy i Poczytnicy!
Na ścianie Fabryki pojawiły się "NOWINKI". Miejsce, gdzie możecie znaleźć najważniejsze informacje z ostatniego tygodnia oraz miniaturki wszystkich rysunków naszych wspaniałych ilustratorów. Kliknięcie na wybraną ilustrację przenosi Poczytnika do posta poświęconego bajce, do której rysunek powstał. Dzięki temu bajka zawsze będzie występowała w towarzystwie związanych z nią rysunków.
Bajkopisarki

* Drogie Mamy! dzisiejsza bajka jest bardzo "uniwersalna". Można ją szybko spersonalizować, specjalnie dla swojej córeczki :-]


Rys. Martusia [5 lat]

czwartek, 22 października 2009

Śliwkowa Przygoda I

Po wielkim sadzie
Mała Krysia chodziła
Przypadkiem do kieszonki
Śliweczka wskoczyła

Śliweczka z kieszonki wyglądała
Dzięki Krysi cały sad poznawała

Tu kwitła jabłonka
Tam słodka grusza
Śliweczka dalej
Świat poznawać rusza

Sad piękny, ogromny
zmęczył małą Krysię
Usiadła pod śliwą
By posilić się

Wyjrzała śliweczka
z Krysinej kieszonki
Widząc swą rodzinkę
Poturlała w jej stronki

Przejęta powiedziała
Jakie rzeczy widziała
Jaki świat ogromny, piękny i cudowny


Już się cieszy śliweczka
Na następną wyprawę
Teraz marzy jej się
Pójść o kroczek dalej


Oczywiście zapraszamy do zilustrowania naszej rymowanki.
Mała Krysia ze śliweczką czekają:)
Do dzieła!

rys. Martusia [5 lat]


rys. Zosia [6 lat]



rys. Rozalka [11 lat]

niedziela, 18 października 2009

O tym, jak Grześ i Adrian zostali ilustratorami Bajecznej Fabryki. Kolejna odsłona czarodziejskich prac Wróżki Oleńki

W imieniu wszystkich Bajkopisarek pragnę podziękować WSZYSTKIM dzieciom za tak poważne podejście do zadania. Prace spływają do nas z różnych części Polski, z ogromną prędkością :-)

Do grona etatowych ilustratorów od chwili obecnej należy dwóch chłopców.

sześcioletni Grzesiu
/rysunek poniżej/
rys. do bajki "gra w zielone"



dziewięcioletni Adrian
/rysunek poniżej/



rys. do bajki "kasztanki samochwałki"

Chłopcy! Drogi Grzesiu! Drogi Adrianie!
Uroczyście ogłaszam, że od dnia dzisiejszego należycie do stałych ilustratorów tej Fabryki. To poważne zadanie i bardzo duża odpowiedzialność. Bardzo się cieszymy, że mimo tylu obowiązków zdecydowaliście się dołączyć do tak wspaniałego grona rysowników bajecznych opowieści.
serdecznie Was witamy!

Poniżej przedstawiam Wam rysunek Oli, która chce podzielić się swoją interpretacją bajki o dwóch kasztankach.


rys. do bajki "kasztanki samochwałki"

* Bardzo dziękujemy wszystkim Mamusiom za przesyłanie prac swoich pociech :-) a oto Mamy:
- Mama Grzesia
- Mama Adriana
- Mama Oli

** W najbliższym czasie pojawi się specjalny post dotyczący Grzesia oraz jego Mamy. Pełen będzie pięknych grzesiowych rysunków.

Nowy cykl bajkowy - BAJKA NA NIEDZIELĘ!

Bajeczka powstała na zamówienie, a w zasadzie w odpowiedzi na komentarz jednej z Mam, odwiedzających Fabrykę - Rybiookiej :)))
Miało być coś o niegrzecznych dzieciach, a nam dwa razy powtarzać nie trzeba!!!
Zatem "Mówisz i Masz"! :)

ROZRABIAKA
Był raz sobie chłopiec pewien
Rozrabiaka, że ja nie wiem
Tu coś rozbił, tam pochlapał
Misia walnął, kota złapał

Był niegrzeczny całe dnie
Mama wciąż mówiła: „Nie!”
On nie słuchał, ciągle krzyczał
Kota męczył, psu dokuczał

Bałaganił gdzie się zjawił
Klocki łamał gdy się bawił
Samochody rozwalone
A zabawki pogubione

Miś z łóżeczka już bez oczka
Nos zgubiła mała foczka
Mała żabka nie ma rączki
Już nie kicnie do biedronki

Płaczą misie, płaczą lale:
„My nie chcemy tego! wcale!
My już mamy dość wszystkiego
I chłopczyka tego złego

Na nic takie traktowanie
Chcemy poznać miłą Anię
Kogoś kto pokocha nasze
Pełne uczuć serca ptasze”

Mały chłopiec dnia pewnego
Wszedł do pokoiku swego
A tam pustka, spokój, cisza
Nie ma klocków ani Misia


Poszedł więc do swojej mamy
Spytać co tutaj jest grane
Mama na to odpowiada:
„Była wielka tu narada!

Zadecydowały skrycie
Że opuszczą Twoje życie
Bo nie umiesz ich przytulać
Ani nimi się zajmować

Ty nie tulasz Misiów wcale
Gubisz, rzucasz je niedbale
Auta kopiesz, drzwiczki łamiesz
Lalce wyłamałeś ramię

Zatem zabaweczki Twoje
Opuściły Twe pokoje
Już nie wrócą, już odeszły
I po schodkach w nocy zeszły

Znajdą sobie inne życie
Chłopca, który kocha skrycie
Który ich nie będzie psuł
I im życia ciągle truł

Także synku zapamiętaj!
To na przyszłość będzie puenta
Zabaweczki traktuj czule
Bo zostawią Cię bidule

Słuchaj zatem mnie uważnie
Powiem raz, ale wyraźnie
Bądź dlań dobry i kochany
Wtedy będziesz ciągle chciany
Wtedy Ciebie będą kochać
I nie będą w nocy szlochać

I pamiętaj, bądź już grzeczny
(Idąc dalej w ton bajeczny)
To Ci powiem jeszcze skrycie
Że ja kocham Cię nad życie!


Czekamy z niecierpliwością na Wasze rysunki!!!

rys. Rozalka [11 lat]


rys. Zosia [6 lat]


rys. Martusia [5 lat]

ilustratorka Martusia w towarzystwie Misia

"Tu mama Martusi i Majeczki, którym z radością czytam bajeczki!
A gdy lektura dobiegnie końca i trudno szukać za oknem słońca...
Martusia siada, kredki rozkłada i moc uczucia w swe dzieła wkłada;)
Powstają dzieła koloru miłości-niech zawsze radosć w sercach nam gości!"


Autorką powyższego tekstu jest Magda, mama dwóch wspaniałych dziewczynek :-)


rys. do bajki "mały smutny miś"

Niniejszym ogłaszam, że Martusia została stałym ilustratorem Bajecznej Fabryki. W chwili obecnej zespół ilustratorów składa się z czterech młodych talentów:
- Kamilki,
- Martusi,
- Oli
- Wiktorka.

Martusiu!
Czekamy na kolejne Twoje prace z wielką niecierpliwością. Miś jest wspaniały :)

sobota, 17 października 2009

Kasztanki-samochwałki oczami Wiktorka.

Kasztanki samochwałki

Kochani!

Oddajemy w Wasze ręce kolejną rymowankę. Tym razem o dwóch kasztankach.
Mamy nadzieję, że spodoba się Waszym Dzieciaczkom i już teraz gorąco namawiamy do tworzenia rysunków, kasztankowych figurek, które na pewno tutaj zamieścimy.

A teraz posłuchajcie:

Na grubej gałęzi
Siedzą dwa kasztany
Mówi jeden do drugiego:
Ale jestem ładny
Cały zieloniutki
I kolce mam zgrabne
Nie ma piękniejszego
W okolicy żadnej

Drugi kasztan rzecze:
A ja jestem piękną kulką
Przez wszystkich podziwianą
Sprytną, zwinną i taką lubianą

Przyglądała się temu pewna stara sowa
Dla której nie była to przyjemna rozmowa
Rzekła więc te słowa:
Samochwałą być nie warto
Bo to brzydka wada
Trzeba umiar znać kochane
W tym, co się powiada

Oburzyły się kasztany
Na te gorzkie słowa
Pogroziły sowie kolcem
By nie dyskutować

Nastała jesień
Wszędzie poszarzało
Z drzew opadły liście
Okryły ziemię całą
Wiatr mocniej podmuchał
I zrzucił kasztany
Co na drzewie siedziały
I się przechwalały

Gdy upadły na ziemię
Kolce połamały
Pogubiły płaszcze
I takie gołe stały
A miny przy tym
Bardzo kwaśne miały

Poturlały się kasztany
W stronę jednej wiśni
I ukryły pod kołderką
Ułożoną z liści

Na grubej gałęzi siedzi teraz sowa
I z góry z uśmiechem
Szepcze takie słowa:
Samochwałą być nie warto
Bo to brzydka wada
Zapamiętaj moje słowa
Samochwalstwo to jest wada

piątek, 16 października 2009

Wróżka Oleńka

Autorką poniższych ilustracji jest sześcioletnia Ola. Serdecznie dziękujemy MAMIE Oli za przesłanie rysunków.

Olu! Mamy nadzieję, że każda bajka doczeka się Twoich bajecznych rysunków :-)


rys. do bajki "mały smutny miś"




rys. do bajki "nocne czary"



Niniejszym ogłaszam, że Ola została stałym ilustratorem Bajecznej Fabryki. W chwili obecnej zespół ilustratorów składa się z trzech młodych talentów: Kamilki, Oli i Wiktorka.

Muszę przyznac, że przy takiej prędkości powstawania bajek nasi bajeczni ilustratorzy będą dniami i nocami rysowali. Braknie im czasu na zabawę! I tu wielka prośba do Was, drodzy Poczytnicy. Czekamy na prace wszystkich małych rysowników. Każdy przesłany rysunek zostanie powieszony na ścianie Fabryki. Technika dowolona.
Zdjęcia lub scany dziecięcych rusynków prosimy o przesyłanie na adres Fabryki.


czwartek, 15 października 2009

nocne czary

Dziś wieczorem księżyc świeci,
śpią w łóżeczkach wszystkie dzieci
a na dworze... dziwy... cuda...
może ujrzeć nam się uda
jak z kryjówek, zakamarków
mknie korowód nocnych marków,
idzie siedmiu krasnoludków,
cała masa leśnych ludków,
wróżki, elfy, nimfy wodne,
wszystkie piękne i pogodne,
każdy z nich ma dziś zadanie,
odpowiedzieć na pytanie:
jak dzieciakom sny rozjaśnić?
tak jest pięknie w świecie baśni...

środa, 14 października 2009

Od poczytników płynące słowa

Tego nie można było przeoczyć!

Wśród bajecznych komentarzy pojawił sie poetycki akcent autorstwa wspaniałej MAMY:


Mam syna Szymona 9,5 latka,
bajki dla niego to fajna gratka.
Słuchać lubi baśniowych opowieści
i jak sam uważa, wiekowo się mieści.
Kocha wszystkie pluszaki,
a najbardziej MISIE,
szczególnie smutne podobają mu się.
Tuli je w nocy i w dzień nie zapomina,
to jest jego własna pluszowa rodzina.
Czasem gdy jakiegoś jednego oddaje,
widać że się ciężko z każdym z nich rozstaje.
Jednak nie raz jest chwila taka,
gdy inne dziecko tęskni do pluszaka,
Szymek wie, że trzeba się podzielić,
aby inne dziecięce serce rozweselić.

Jestem sobie mały miś

Tego chyba się nie spodziewałyśmy. Dopiero ruszamy a zainteresowanie z Waszej strony ogromne. Bardzo jest nam miło z tego powodu:)
Napisała do Nas Gosia, która poprosiła, by umieścić wierszyk ułożony przez jej mamę sprzed 17 lat!!!!! Życzenie spełniamy i wierszyk wstawiamy:) A dzieciaczki prosimy o rysunki;)

Jestem sobie mały miś
lubię chodzić nie od dziś
nad potoczki i strumyczki
zbierać kwiatki i kamyczki
lubię zbierać, skakać, grać
w obie łapki żabki brać.

poniedziałek, 5 października 2009

Mały smutny miś

Mały smutny miś


Mały miś z klapniętym uszkiem siedział sobie sam, na najwyższej półce sklepowego regału. Siedział sobie tam sam, żadnej innej zabawki obok. Siedział i obserwował. Było mu smutno, że nikt go nie bierze do ręki, nikt nie ogląda, nikt nawet nie zwraca nie niego uwagi. Czuł się samotny, nikomu niepotrzebny.

Pewnego dnia do sklepu z zabawkami przyszedł mały chłopczyk. Miał smutną minę, zapłakane oczy i trzymał kurczowo tatusia za rączkę. Oglądali przeróżne zabawki w sklepie, ale żadna nie podobała się chłopczykowi.

Już mieli wychodzić, gdy nagle chłopczyk zobaczył wystającą jedną jedyną łapkę na najwyższej półce. Poprosił tatusia, by mu podał właściciela owej samotnej nóżki. Tatuś sięgnął, a następnie podał zabawkę synkowi. Gdy tylko ich oczka się spotkały, chłopczyk wiedział, że dokładnie takiego przyjaciela szukał. Był tak jak on: smutny i nieszczęśliwy, ale razem tworzyli już zgrany duet.

Od tej pory chłopczyk za jedną rękę trzymał tatusia, a za drugą swojego pluszowego przyjaciela i już żaden z nich nie czuł się samotnie. Mieli siebie i wiedzieli, że zawsze mogą na siebie liczyć.


------------------
------------------

Drogie dzieci, potrzebna jest wasza pomoc, bez was ani chłopczyk, ani miś nie będą na prawdę szczęśliwi. Pomóżcie misiowi i chłopczykowi i narysujcie ich tak, jak wy ich widzicie :)

Czekamy na wasze prace, a więc ołówki, kredki, flamastry w dłoń i do dzieła :)



Pozdrawiam wszystkich naszych grafików i ich rodziców :)