piątek, 1 października 2010

Jak Myszka z Kotem

W kącie myszka zamieszkała
W dziurce domek zbudowała
A że była bardzo mała
mebli prawie tam nie miała

Nocą harce urządzała
Wszystkie kąty odwiedzała
Rankiem w dziurkę swą wracała

Odsypiała cały dzień
Tak, by nikt nie spostrzegł jej
Choć hałasu nie sprawiała
Za to ślady zostawiała

A to serek nadgryziony
W chlebie dziurki jakieś dwie
Obrus cały poplamiony
-myszce kompot wylał się

Dnia pewnego uroczego
Zobaczyła kocura wielkiego
Była bardzo zdziwiona
I mocno zaniepokojona

„kot w moim królestwie??
ooo niee ja tak nie chcę”
Pomyślała myszka mała
że musi się pozbyć rywala

Po nocach nie spała
Plany obmyślała
A w nocy po cichutku
Po mieszkanku dreptała

Ale kocur jak pewnie wiecie
Lubi nocne wędrówki po świecie
Myszka głodna chodziła
Bo nic z kuchni nie zwędziła

Pomyślała zatem tak
W końcu kocur to mój brat
Zaproszę go na rozmowę
I upiekę ciasto porzeczkowe

Jak pomyślała tak też zrobiła
Kocura na wieczór zaprosiła
Ciastem poczęstowała
I tak z nim rozmawiała

Kochany mój kocurku,
możemy żyć na jednym podwórku
Kotek pomruczał, pomyślał
Rację myszce przyznał

Zawieszenie broni w życie wcielili
I od tej pory w zgodzie sobie żyli
Razem jedzonka sobie szukali
Czasami w jednym kojcu spali

Lepiej im się żyje od tego czasu
Robią wspólne wypady do lasu
Przyjaciółmi się szybko stali
i nigdy się już nie rozstawali

Każdy przyjacielem naszym może się stać
Trzeba mu tylko szansę dać
Nie wiemy kiedy swego kotka spotkamy
I że mocno go pokochamy



Rys. Martusia /Lat 6/

3 komentarze: