środa, 27 października 2010

przygody matyldy /cz. 10/


Pamiętacie jeszcze naszego małego bohatera? Nie za dużych rozmiarów, za to jego ogonek jest wyjątkowo okazały. Jego właścicielką jest prześliczna dziewczynka o dużych, rozumnych oczkach. Ma ona na imię Matylda, a jej towarzysz to Krzysio, Krzysio Spysio. Czy już kojarzycie? Czy pamiętacie ich przygody, zabawy i Spysiowe opowieści, których nie ma nigdy końca? Oni Nas nie opuścili, chwilowa nieobecność spowodowana była jedynie Ich dłuższą wycieczką, ale już wracają, z nową energią i nowymi przygodami!

O jejku, jejku! Co to się porobiło?! Mietku, Mietku! Henio!! Gdzie się wszyscy podziali? No tak, można było się tego spodziewać. Tak to jest jak wszystkie rzeczy, książki, bajki oraz zabawki pochowane są w pudłach. Każda rzecz gdzieś indziej i jak tu teraz się odnaleźć? Heh, no tak, ale Wy nie wiecie o co chodzi… Już tłumaczę w takim razie...
Wszystko zaczęło się jeszcze zimą, a dokładniej w lutym. Tak, to właśnie wtedy ostatni raz dałem o sobie znać. Wszystko za sprawą Taty Matyldzi, który musiał wyjechać służbowo – znaczy się z pracy – na dłużej i to w dodatku daleko. Bardzo daleko, bo nawet lecieliśmy samolotem i patrzyliśmy z góry na cały świat, widzieliśmy nawet z bliska chmury.

Oj… znowu odbiegam od tematu, ale musicie mi moi Kochani wybaczyć, widok chmurek jest taki piękny i to błękitne niebo… achhhhh. Tak też, okazało się, że musimy spakować wszystkie nasze rzeczy i wyjechać. Jak widzicie spędziliśmy tam, aż dziesięć miesięcy. Całą dziesiątkę, wraz ze Świętami Wielkanocnymi, ale udało nam się wrócić przed zimą i Boże Narodzenie już z powrotem z Wami!!!
Pewnie ciekawi jesteście gdzie byliśmy i co tam robiliśmy? O, ale o tym następnym razem, bo właśnie przyszła Matyldzia z Mamą, będziemy rozpakowywać rzeczy, a ja już nie mogę się doczekać, aż zobaczę się z Mietkiem, Heniem i resztą! Do usłyszenia już niedługo.

Przypominamy o zbliżającym się DNIU POSTACI Z BAJEK oraz bajecznych zwierzeniach.
szczegóły znajdziecie TUTAJ

2 komentarze:

  1. W końcu wróciła, a już się o nią i o Krzysia Spysia martwiłam. A teraz wszystko jasne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja poza tematem ... czy mail z adresem dotarł do Was?

    OdpowiedzUsuń