czwartek, 6 stycznia 2011

Listy od Kamilka /cz.1/

Witajcie! Dzisiaj do Bajecznej Fabryki przyszedł list. Nawet sobie nie wyobrażacie, jakie było nasze zdziwienie gdy po jego otwarciu okazało się, że to Kamilek do nas napisał. Tak, dokładnie ten Kamilek, którego poznała Matylda podczas kilkumiesięcznego pobytu we Włoszech. Nie będziemy więc przedłużać i oddajemy list w Wasze ręce...



30 grudnia 2010, Włochy

Hmmm, ja… naprawdę nie wiem jak mam zacząć. Nie wiem jak… w sumie to niby najprościej zacząć od początku, więc spróbuję…

Mam na imię Kamil i mam osiem lat. Niedawno poznałem Matyldę i jej przyjaciół: Spysia, Miecia oraz Henia. Ja również mam takich swoich przyjaciół pomimo, iż mam już osiem lat i co niektórzy pewnie mogliby powiedzieć, że robię się za duży na zabawy pluszowymi zabawkami. Jednak mój miś nie jest zwykłym misiem. Mój miś jest moim przyjacielem i razem przeszliśmy już bardzo wiele przygód. Uszatek, bo właśnie tak nazywa się mój przyjaciel ma również osiem lat, dostałem go od rodziców jak byłem całkiem malutki i od tej pory jesteśmy praktycznie nierozłączni. Ale chwilka, bo ja chyba miałem powiedzieć co ja tutaj robię i skąd tak naprawdę się tutaj wziąłem.

Jak wspomniałem, poznałem niedawno Matyldzię i Spysia i od nich się wszystko zaczęło. Pewnego dnia Matylda opowiedziała mi o Was i zapytała czy i ja nie chciałbym się z Wami zaprzyjaźnić. Oczywiście, że chciałem, jednak nie mogę ukrywać, że się trochę tego bałem. No bo jak tu tak, listowo opowiadać o sobie, a co jak mnie nie polubicie, jak się Wam nie spodobam ani ja, ani Uszatek, ani nasze przygody i opowieści. Jednak Matylda tak zachęcała, że postanowiłem spróbować… i o to jest właśnie mój pierwszy list do Was, musi on niestety pokonać dość długą drogę, więc nie wiem kiedy go dostaniecie. Dlaczego daleką drogę, nie wiem czy Wam Matylda ze Spyśkiem wspominali o mnie, ale obecnie mieszkam z rodziną we Włoszech, więc list będzie pewnie musiał do Was dotrzeć pocztą lotniczą.
To może na dzisiaj, jak na pierwszy nasz list starczy, a następnym razem postaram się opowiedzieć coś o sobie.

Pozdrawiam Was bardzo mocno,

Kamilek

p.s. o ile list się gdzieś nie zapodział po drodze to pewnie akurat jest już nowy rok, dlatego chciałbym Wam życzyć wszystkiego dobrego!!! U nas mówimy: Felice Anno Nuovo, tanti auguri e dolci!


Na koniec chciałybyśmy powiedzieć, że dzisiaj jest podwójnie wyjatkowy dzień, ponieważ nie tylko dostałyśmy list od Kamilka, aż z zagranicy, ale również mamy wewnętrzne święto. Otóż dzisiaj jedna z Bajkopisarek obchodzi urodziny i z tej okazji, chciałybyśmy złożyć Jej najserdeczniejsze życzenia: zdrowia, szczęścia, pomyślności, radości, spełnienia marzeń i byś dalej szła uśmiechnięta przez ten bajeczny świat!!!

Sto latek Peggy od nas Wszystkich! ;*




1 komentarz: