sobota, 12 lutego 2011

Zielony Motylek

Fruwa tu, fruwa tam i ma piękne skrzydła dwa
Często siada sobie w parku lub na łące o poranku
Lubi w słońcu wygrzać się, lecz gdy pada chowa się
Jest płochliwy-trudna sprawa-nie należy dziwić się
Wszak jest mały, delikatny i dlatego boi się

Jeśli wiecie, kto to taki, to nie mówcie mamie swej
Niech przeczyta razem z Wami i z tej bajki dowie się :)


Zielony motylek po łączce lata
Lubi przesiadywać sobie na kwiatach

Zanurza czułka w kwiatowej woni
Od aromatu wcale nie stroni

Od tulipana aż po stokrotkę
Nuci pod czułkiem kolejną zwrotkę

Łapie skrzydłami słońca promienie
A rosę pije na orzeźwienie

Ale najbardziej lubi co rano
Wypić kropelki słodkiego nektaru

Wie, że to ważne by się posilić
By mieć sił dużo, by dalej lecieć

Czasem pogada z pszczołą miodną
Z konikiem przysiądzie wieczorową porą

I chętnie posłucha co w trawie piszczy
Bo bardzo lubi muzykę świerszczy

Lubi motylek latać po łące
Spędzać nieśpiesznie letnie miesiące

Lubi poranki, wieczory chłodniejsze
Łąka to jego wymarzone miejsce

Łąka to jego marzeń kraina
Gdzie wszystko co dobre się kończy i zaczyna

Gdzie dookoła pełno miłości
I nie ma nawet drobiny zazdrości

Gdzie wszyscy żyją w zdrowiu i zgodzie
Chcesz tam zawitać? Nic nie stoi na przeszkodzie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz