piątek, 29 kwietnia 2011

Leniwy kocurek


Pewien kotek niesłychanie
Lubił myszki na śniadanie
A że kotem był leniwym
Śniadań nie jadał prawie nigdy

Siadał rankiem pod piec stary
Czekał aż mu wpadną same
Myszki jednak nie są głupie
Omijały kota łukiem

Liczył też na mleka miskę
Mleko zdrowe jest i pyszne
Ale samo się nie wleje
I znów kotek nic dziś nie je

Babci szkoda kota było
Więc warunek dała jemu
Albo myszki mi przepędzisz
Albo głodny dalej będziesz

Kotek nie jadł cały dzień
Potem drugi aż przestraszył się
Mruknął coś pod swoim nosem
I wymyślił chytry sposób

Wiedział dobrze, że z myszkami
Trudno będzie coś ustalić
Ale wziął je na rozmowę
Rzekł im głosem przestraszonym:

Proszę byście cicho były
Cały dzień nie wychodziły
Nocą harce urządzajcie
Babci się nie naprzykrzajcie

Wy będziecie ocalone
A mi mleko dadzą zdrowe
Kotek skończył swą wypowiedź
I już czeka na odpowiedź

Lecz co myszki powiedziały
Tego żeśmy nie dosłyszały
Jednak dobrze się skończyło
Bo kotkowi już się lepiej żyło

 
Myszki w dziurce swej mieszkają
Babci już nie przeszkadzają 



....Ciekawe czy w Baśnioborze też są leniwe kocurki??? .... już niebawem przekonacie się o tym ....
Obserwujcie uważnie Bajeczną Fabrykę....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz