niedziela, 15 maja 2011

dzień niezapominajki


Wśród morza starych drzew, w samym środku zielonego lasu, na małej polanie zebrała się grupa leśnych zwierząt. W pierwszym rzędzie siedziały dwa niedźwiadki, rudy lisek, trzy rozbrykane zające i polna myszka. W drugim rzędzie siedziała para małych dzików, obok nich wilk i cztery sarenki. Młode zwierzęta brały udział w lekcji botaniki, prowadzonej przez trzy siwe i wiekowe sowy. Ptaki siedziały przy trzech starych pniach, kiwały siwymi głowami i poprawiały druciane okulary.
Najmłodsza z sów rozdała zwierzętom bukieciki małych niebieskich kwiatków. W tym czasie średnia wiekiem sowa zabrała głos – Drogie dzieci, dzisiaj opowiemy wam o kwiatach prosto z bajki, opowiemy wam o niezapominajkach. – Sowa zaczęła kiwać siwą głową w lewą i prawą stronę, później w tył i w przód, a następnie rzekła – Stara legenda głosi, że młody rycerz w srebrnej zbroi spacerował ze swoją ukochaną brzegiem Tamizy, zrywał niebieskie kwiatuszki dla swojej ukochanej. Ciężka zbroja sprawiła jednak, że rycerz stracił równowagę, wpadł do rzeki i zaczął tonąć. W ostatniej chwili wyrzucił bukiet kwiatów na brzeg rzeki i zawołał do ukochanej "Nie zapomnij mnie!".
Najmłodsza z zebranych sów, poprawiła energicznie spadające jej ciągle druciane okulary, pokiwała siwą głową w lewą i prawą stronę, później w tył i w przód, a następnie rzekła – To nie było tak, moja droga koleżanko, stara germańska legenda głosi, że jeden z bogów nazywał po kolei wszystkie kwiaty. Wtedy małe niebieskie kwiatki zawołały chórem „Panie, nie zapomnij o nas”. „Niezapominajki – tak będziecie się nazywać” – odpowiedział bóg.
Młode zwierzęta zerkały niepewnie na siebie, zadając sobie ukradkiem pytanie – Która legenda jest prawdziwa?
Trzecia sowa, najstarsza ze wszystkich sów westchnęła głośno, pokiwała siwą głową w lewą i prawą stronę, później w tył i w przód, a następnie rzekła – Drogie dzieci, obie legendy są prawdziwe. Tyle ile legend, tyle nazw tych kwiatów. Mały niebieski kwiatuszek, na którego właśnie zerkacie nazywany jest niezapominajką, mysim uszkiem – wszystkie zebrane na polanie zwierzęta odwróciły się w stronę małej polnej myszki – lub niezabudką. Niezapominajki znajdziecie na łąkach, leśnych uroczyskach, lasach, ogrodach, nad brzegami rzek oraz strumieni. Wystarczy, że rozejrzycie się odrobinę – sowa zamyśliła się, pokiwała głową w lewą i prawą stronę, a następnie zasnęła. Zwierzęta trzymając bukiety niezapominajek w łapkach lub pyskach udały się do swoich domów. Tej lekcji botaniki nie zapomną. Nigdy.


2 komentarze:

  1. Urocza opowiastka ;-) W imieniu chłopców i swoim oczywiście bardzo dziękujemy.;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna...zapraszam do mnie, do moich wierszyków, biżuterii, na bloga i na candy :)
    http://magart-magdaczechoska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń