sobota, 14 maja 2011

PREMIERA: Baśniobór

To dzisiaj do naszych księgarń wchodzi wspaniała, magiczna książka autorstwa Brandona Mull'a zatytułowana "Baśniobór". Jak zapewne wiecie Bajkopisarki dzięki dobrej wróżce Ewelinie miały możliwość zapoznać się wcześniej z treścią książki i są nią zafascynowane. Tutaj znajdziecie nasze wrażenia po przeczytaniu "Baśnioboru".
Dzisiaj chcemy przytoczyć Wam kilka cytatów. Naprawdę ciężko było coś wybrać. Każda z nas miała ochotę przepisać po prostu całą książkę. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi ulubionymi cytatami.

"Wiele z mieszkających tu stworzeń żyło sobie przyjemnie, kiedy prymitywny człowiek plemienny szukał pożywienia. Nauczyliśmy ludzi sekretów wypiekania chleba, wypalania gliny i rozniecania ognia. Ale z czasem przestali nas dostrzegać. Kontakty ze śmiertelnikami stały się rzadkie. A potem człowiek zaczął nas osaczać. Przyrost ludności i rozwój techniki pozbawiły nas wielu pradawnych domów. Ludzkość nie miała wobec nas złych zamiarów. Po prostu staliśmy się kolorowymi karykaturami zamieszkującymi mity i baśnie. Istnieją ciche zakątki świata, gdzie wciąż żyjemy na wolności. Nieuchronnie jednak nadchodzi dzień, w którym ostatnim miejscem dla nas pozostaną te rezerwaty, dar światłych śmiertelników.
Bajkopisarka Ania

Podeszła do balustrady i wyjrzała na prześlicznie przystrzyżony ogród. Ścieżki z białych kamyków wiły się wśród klombów, żywopłotów, grządek warzywnych, drzewek owocowych i kwitnących roślin. Splątane winorośle pięły się po podwieszanych kratkach. Wszystkie kwiaty były chyba w pełnym rozkwicie. [...] Ogród tętnił życiem. Wśród liści fruwały kolibry, furkocząc niemal niewidocznymi skrzydłami. Olbrzymie, bzyczące trzmiele o włochatych brzuchach latały z kwiatka na kwiatek. Oszałamiająco różnorodne motyle trzepotały skrzydełkami przypominającymi płatki bibuły." 
Bajkopisarka Peggykombinera

"-To jest najdłuższy podjazd świata - jęknął Seth. 
Im dalej się zapuszczali, tym treść tabliczek robiła się bardziej niekonwencjonalna. Znaki"Teren prywatny" i "Wstęp wzbroniony" ustąpiły miejsca hasłom typu: "Uwaga: dwururka" czy "Intruzi będą gnębieni". 
- Śmieszne te tabliczki - skomentował Seth. 
- Raczej okropne - mruknęła Kendra. 
Po kolejnym zakręcie dojechali do zwieńczonego liliami ogrodzenia z kutego żelaza. Dwuskrzydłowa brama była otwarta. Jak okiem sięgnąć w obie strony między drzewami ciągnęło się ogrodzenie. Obok stała ostatnia tabliczka: "Dalej czeka cię pewna śmierć". 
- Czy dziadek ma paranoję? - spytała Kednra. 
- Te tabliczki to żart - odrzekł tata. - Odziedziczył tę ziemię. Na pewno już tu stały. 
Przejechali przez bramę, ale domu wciąż nie było widać. Tylko jeszcze więcej drzew i jeszcze więcej krzaków. Przebyli niewielki mostek nad strumykiem, a potem wspięli się na łagodne wzniesienie. Na szczycie las nagle się skończył i po drugiej stronie rozległego trawnika oczom pasażerów ukazał się dom...." 
Bajkopisarka Zosia

A teraz... drodzy Poczytnicy wyłączamy komputery, zakładamy buty i udajemy się do najbliższej księgarni w celu zakupu tej wspaniałej książki. Każdy, kto wierzy w czary i magiczne istoty powinien mieć w domu tę pozycję na honorowym miejscu.

Z pozdrowieniami Bajeczne Siostry

Przypominamy o możliwości złożenia na łamach Fabryki życzeń Waszym Mamom.

1 komentarz:

  1. Kupiłam te książkę i od razu się w niej zakochałam. Nie tylko ze względu na wspaniały, baśniowy świat. Najbardziej urzekło mnie to, ze to bardzo mądra książka. Cytat wybrany przez Bajkopisarkę Anię to jeden z wielu, które to pokazują. Brawo dziewczyny za docenienie jej!

    Misia

    OdpowiedzUsuń