sobota, 16 lipca 2011

Tęczowy skarb

Widzieliście dzisiaj malarza?
My tak!
Nad Bajeczną Fabryką wymalował kolorowe pasy tęczy, jest pięknie!


Czy zastanawialiście się kiedyś, Kto jest tym malarzem naprawdę?

Wyobraźcie sobie, że w czasie deszczu promienie słoneczne przenikają przez krople wody i następuje rozproszenie światła białego. Nasze oko widzi to zjawisko, jako łuk składający się z sześciu kolorów:czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski i fioletowy. Taka jest właśnie tęcza.

W dzisiejszych czasach o tęczy wiemy wszystko ale dawniej, z uwagi na trudność w wytłumaczeniu tego zjawiska, ludzie sięgali do zasłyszanych legend, mitów. I tak np. w mitologii greckiej tęcza była utożsamiana z drogą, jaką pokonywała posłanka Iris pomiędzy Ziemią i Niebem. Bogini Iris potrafiła rozpinać łuk siedmiobarwny (tęczę), który właśnie łączył Niebo z Ziemią. W mitologii skandynawskiej tęcza była mostem łączącym świat bogów i ludzi. A skąd się wziął skarb na końcu tęczy? Irlandczycy wierzyli, że skrzat chował garnek złota na końcu tęczy – czyli w miejscu niedostępnym dla żadnego człowieka ponieważ tęcza nie występuje w konkretnym miejscu, a jej pojawienie zależy od pozycji samego obserwatora.
A nam się wydaje, że tęcza jest tak piękna, że sama w sobie jest już skarbem, więc po co szukać innego?


"Tęczowa rymowanka"


Podczas burzy, tam wysoko
Gdzie na niebie chmurek sporo
Tańczy słońce razem z deszczem
By po chwili dać nam tęczę


Po co ona tam na  niebie ?
Chyba deszcz zawstydził siebie
że nam spuścił tyle wody
Więc w prezencie dał kolory


Najpierw kolor dał czerwony
Potem żółty i zielony
A po chwili dodał jeszcze
Kolor nieba i nareszcie
Obraz powstał, jak marzenie


Więc o gniewie mowy nie ma
Teraz skarbu szukać trzeba
Ponoć tam, gdzie tęczy kraniec
Znajdziesz złota cały garniec!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz