czwartek, 4 sierpnia 2011

Zagubiona Kaczuszka


Był sobie staw, w którym się dzieci latem kąpały.
Wspaniałą zabawę podczas ciepłych dni w nim miały.
Lecz dnia któregoś dziwna rzecz się okazała.
Po stawie pływała samotna kaczuszka mała.


Dzieci się tej kaczuszce długo przypatrywały.
Ale nigdzie jej mamy dojrzeć nie zdołały.
Pobiegły dzieci do domu i tatę poprosiły.
 - Trzeba pomóc kaczuszce nasz tatusiu miły!


Tata wyłowił kaczuszkę i włożył ją do koszyka.
Zaraz oddamy mamie tego małego smyka.
Wsiadł zaraz do swojej łódki, którą na ryby pływa.
I podpłynął do trzcin, gdzie kacze gniazdko się skrywa.

Wypuścił małą kaczuszkę prosto do kaczej mamusi.
Teraz już mała kaczuszka samotnie pływać nie musi.
Wrócił tata do dzieci i siadł z nimi na brzegu.
I obserwują z daleka jak kaczki płyną gęsiego.

4 komentarze:

  1. tata pomysłowy i zaradny
    pomógł w sposób bardzo przykłady
    dzieci o pomoc poprosiły
    a prośby szybko się spełniły

    kaczuszka bez mamusi smutna była
    źle się wtedy po stawie pływa
    tęskniła za mamusią i gniazdem
    nie widzi nic poza tym światem

    dzieci dzielne i pomysłowe
    pełną pomysłów mają głowę
    tatę poprosiły
    i kaczuszkę do domku odprowadziły

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój blog jest dla mnie inspiracją dlatego nominuję go do nagrody. Pozdrawiam www.madredziecko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. wierszyk bardzo podoba się mojemu synkowi...lubi rymowanki:)

    http://www.JedzonkoMalucha.pl

    OdpowiedzUsuń