niedziela, 21 sierpnia 2011

Zróbmy to razem-zielnik!

Biegała Anielka po polnej polanie
Zrywała kwiatki by dać swej mamie

Lecz na polanie kwiatów tyle było
że się Anielce w rączki nie mieściło

Otworzyła książkę, którą z sobą miała
I tam między kartki kwiatki powkładała

Z trudem ją domknęła taka gruba była
Wróciła do domu  książkę odłożyła

Zajęta zabawą całkiem zapomniała
O książce i kwiatach, które w niej schowała

Kwiatki przeleżały między stronicami
Do późnej jesieni może nawet dalej...

Więc jakież zdziwienie ogarnęło Anielkę
Gdy znowu sięgnęła po zapomnianą księgę

Odkryła  w środku jakieś suche kwiatki
Z których już dawno  obsypały się płatki

Nie martw się Anielko- powiedziała mama
Zrobimy razem zielnik z tego co zebrałaś



Nie wiemy, jaki zielnik zrobiła mała Anielka ze swoją mamą ale na pewno spodobała jej się ta zabawa do której też chcemy was dzisiaj zaprosić:) A lato sprzyja i oferuje nam mnóstwo pięknych i kolorowych kwiatów.
Tradycyjny zielnik, to zbiór zasuszonych bądź przedrukowanych roślin w formie dużego zeszytu. Nasz zielnik będzie nieco uproszczony bo na jednej karcie przykleimy kilka różnych kwiatów, by powstał z nich obrazek na ścianę.

Do wykonania zielnika potrzebujemy:

-zasuszone kwiaty
-karton brystolu
-taśma bezbarwną
-tasiemka
-nożyczki

Zebrane na łące kwiaty suszymy poprzez włożenie kwiatów do zeszytu- na jednej kartce jeden kwiat. Wypełniony kwiatami zeszyt zamykamy i najlepiej obciążyć go kilkoma grubymi książkami tak, by docisnąć mocniej kwiaty. Zanim kwiaty nam się zasuszą musi minąć trochę czasu, jeśli zapomnimy o nich, jak Anielka, to nawet i do jesieni:) Na sztywnym kartonie układamy kwiaty. Za pomocą taśmy przyklejamy do kartonu.

Bardzo ważnym elementem przy wykonywaniu zielnika jest prawidłowe podpisanie roślin, które w nim się znajdują dlatego dobrze, gdy wiemy co zbieramy:) A jeśli nie jesteśmy pewni, to lepiej nie podpisywać lub poprosić o pomoc kogoś, kto się na tym zna:)


P.S. 
Chętnie zobaczymy Wasze zielniki! 
Zatem
Zbierajmy kwiaty do wakacyjnego zielnika
Póki lato z nami:)

2 komentarze:

  1. Po wyzwaniu na Craft Artwork razem z córką już suszymy rośliny nieoczywiste, pospolite,nieznane ale zamkniemy je w szytym zeszycie :)
    Świetna zabawa oraz podróż sentymentalna jak to ja z własną mamą robiłam tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja robiłam kiedyś taki zielnik, dawno, dawno temu...w szkole :-)

    OdpowiedzUsuń