czwartek, 7 lutego 2013

Kłótnia pączków


rys. Markiza
                      
 Tłusty czwartek

- Drogie dzieci -

jest niesamowicie słodkim dniem!

Obowiązuje w naszym świecie słodka tradycja,

zgodnie z którą, "ten kto pączka nie skosztuje,

temu życie nie smakuje"!!! 







Aby życie wszystkim smakowało, koniecznie zjedzcie dzisiaj pączkowe/faworkowe smakołyki! Przy okazji posłuchajcie pączkowej bajki specjalnie na ten dzień przygotowanej :)

KŁÓTNIA PĄCZKÓW

W tłusty czwartek, na półeczce
w znanej w mieście cukierence
trwa między dwoma pączkami
kłótnia o miejsce w kolejce:

- Ja tu już od rana stoję
lukier aż mi kapie z czoła, 
nie pchajże się pan przede mnie
bo policję wnet zawołam!

- Co Pan straszysz mnie policją?!
Ja też dzień tu sterczę cały!
Fart, że pączki nóg nie mają
bo by mi dawno zdrętwiały!

Fart to Pan masz, Proszę Pana,
że my właśnie, jako pączki
nie nóg, tylko rąk nie mamy
bo by poszły w ruch me rączki!

Oż ty draniu, zawadiako,
Ty tłusty, gruby pączuchu!
Pobiciem mi groził będziesz!
Zaraz powiem ci do słuchu!

Gdy już pączki wysypały
wzajemnych inwektyw worek,
awanturę uciąć wreszcie
postanowił Pan Faworek:

- O cóż wy się, drogie pączki
od godziny tak kłócicie?
Gdzież tak spieszno Wam kamraci?
Traktujcież się należycie!

- Spieszno nam, Panie Faworku
to kolejka jest do kasy.
Patrz Pan jacy ludzie chętni
każdy dziś na pączka łasy!

- Stąd te kłótnie, Proszę Pana,
każdy z nas chce się wzbogacić.
Czemuż na tym nie skorzystać
że chcą ludzie nam dziś płacić?

Zaśmiał nagle się Faworek!
- Pączki, moi przyjaciele...
Toż cukiernik kasę zbiera!
Wasze nie zgrubną portfele.

Nie dość, że Wam nie zapłacą,
to Was zjedzą swemi usty.
Taki to niestety zwyczaj
zjadać pączki w czwartek tłusty.

- Cóż nam Pan, Panie Faworku
pleciesz jakieś farmazony?!
Każdy z nas zgarnie fortunę, 
nikt nie zostanie zjedzony!
- Błąd robicie, Mocium Pany.
Zresztą, po co Wam pieniądze?
W życiu są ważniejsze sprawy
niźli finansowe żądze.

Nie zapewni szczęścia złoto, 
ni dukatów pełny worek.
Złote to trzeba mieć serce - 
- odpowiedział Pan Faworek.

My tam swoje dobrze wiemy.
Nie chcesz Pan, nie stój Faworku.
- Zostajemy w tej kolejce
choćby trzeba stać do wtorku!

Plus rozmowy był, bo odtąd
pączki stały już w przymierzu
doszły razem aż do kasy
lecz skończyły... na talerzu!

- Ależ finał beznadziejny!
- Daj Pan spokój, gadać szkoda...
Toż nie taka za czekania
miała spotkać nas nagroda.

- A pamiętasz Pan Faworka?
Miał poczciwiec jednak rację.
To za naszą chciwość kara, 
że nas zjedzą na kolację.

- Tak, faktycznie Pan Faworek
słusznie za zachłanność ganił.
Przecież my, pączkami będąc,
i tak jesteśmy już NADZIANI...

Tu roześmiali się obaj
- Jednak jesteś Pan w porządku!
- Pan tak samo! Miło będzie
pogwarzyć z Panem... w żołądku!

Zobaczcie też co się działo w Bajecznej Fabryce w ubiegłoroczny Tłusty Czwartek (klik)

Ten kto "śledzi" nasz funpage na FaceBook, ten zapewne zna kolejnego bohatera. Bono dzielnie wspiera nas na codzień i nie zapomniał o nas podczas konkursu Blog Roku 2012, dzielnie zbierając dla nas głosy. Serdecznie dziękujemy Bono oraz wszystkim, którzy są z nami, wspierają nas i biorą udział w zabawach bajecznych. To dzięki Wam i dla Was tutaj jesteśmy :)
Bono możecie również znaleźć na FB, a gdzie? TUTAJ :)

Nie tylko Bono świętuje w dzisiejszym dniu, dotarły już do nas pączkowe ilustracje prosto z Przedszkola Miejskiego nr 12 w Bytomiu. A jak Wam mija dzisiejszy dzień?
 Dawid (6 lat)
 Magda (6 lat)
 Kuba (5 lat)
Marysia (6 lat)

A poniższe prace wykonały przedszkolaki z gr.IV Przedszkola Samorządowego w Błędowie.

Martynka (6lat)

Łucja (6lat)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz