poniedziałek, 10 czerwca 2013

O Oli co nie lubiła pomidorów


Lubicie jeść warzywa? Pewnie różnie z tym bywa? 
Przeczytajcie wierszyk o pewnej Oli, która nie lubiła pomidorów...

W pewnym mieście, hen daleko,
mieszkała z rodziną malutka Ola.

Lubiła jadać różne warzywa,
lecz nie lubiła jeść pomidora.

Babcia na zupę ja namawiała,
ciocia sałatką pyszną kusiła.

Spojrzeć nawet nie chciała Ola
choć mama też pięknie prosiła.

To że pomidor ma moc witamin
i że z kanapką dobrze smakuje.

Wszystko to na nic było dla Oli
mówiła, że nigdy go nie zaakceptuje.

Zbliżał się dzień urodzin dziadka,
więc wpadła mama na pomysł dziwny.

By zamiast tortu słodkiego jak lukier
upiec torcik zdrowy, warzywny!!!!!!

Na słonym spodzie z ciasta kruchego
leżały różyczki kalafiora białego.

Była tam nawet natka pietruszki
i koper włoski, dużo czarnuszki.

Wszystko podlane sosem ziołowym
i ozdobione pomidorem koktajlowym!

Na widok tortu Ola pobladła:
Jak żyję, tortu takiego nie jadłam!

Tortu! A fuj! To nie jest tort
a raczej pseudo lub a'la tort!

A ile dąsów, narzekań, kaprysów
musieli wysłuchać goście z rodziną.

Nim Ola wreszcie przysiadła do stołu
i spróbowała ze skrzywioną miną.

Po jednym kęsie grymas marsowy
na twarzy Oli zmienił się w zdziwienie.

To jest najlepszy tort urodzinowy!
A ta duża wiśnia smakuje jak marzenie!

I tu zdziwiła się jeszcze bardziej
Gdy mama rzekła: córeczko miła

coś mi się wydaje, że właśnie POMIDORA polubiłaś!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz