czwartek, 4 lipca 2013

Pierwszy dzień wakacji

Czy zdarzyło Wam się kiedys zrobić coś dziwnego z przyzwyczajenia? Zapomnieć o jakiejś zmianie i działać odruchowo? Małej Oli z naszego wakacyjnego wierszyka taka właśnie historia się przytrafiła...
  

Jak co dzień rano zbudziła się mała Ola.
Wyjść jak zwykle miała do przedszkola. 

Z łóżka szybko wstała, sama się ubrała.
Rączki i twarz umyła, ząbki wyszorowała.

Z dumą dzielna Ola do kuchni wkroczyła.
Jak zwykle z mamą śniadanie będzie robiła.

Lecz w kuchni cisza...Czy wszyscy zaspali???
Ojej! Co teraz się stanie? Gdzie oni się podziali?

Jeszcze rzecz się taka nigdy nie zdarzyła,
żeby się mała Ola do przedszkola spóźniła!

Na szczęście przyszedł tata i Olę uspokoił.
Wziął chleb do ręki i kromki ukroił.
 
Niechaj się moja mała córeczka niczym nie stresuje.
Tylko kromeczki masłem ładnie posmaruje.

 
Ja wstałem rano, bo wyjeżdżam w delegację.
A Ty chyba zapomniałaś, że dzisiaj są wakacje?

Rys. Olek (9 lat)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz