wtorek, 10 września 2013

Cebulka


rys. Olga /9 lat/

Młoda warzywa to zwiastun lata. Kiedy my wystawiamy buzie do słońca i gromadzimy na nosie oraz policzkach pierwsze piegi, liczne młode sadzonki i nasiona muszą wykonać ciężką pracę, by przebić się przez warstwy ziemi i wypuścić na świat młode pędy, łodyżki a także pierwsze listki.  I wcale nie trzeba mieć dużo miejsca, by wyhodować swoje nowalijki. Wystarczy duża doniczka, kilka garści dobrej ziemi, regularne podlewanie, dużo dziennego światła oraz porcja dobrej energii, by na naszym kuchennym parapecie rozpocząć hodowlę smacznego szczypiorku. Lekko szczypiący w język, ale jakże zdrowy szczypiorek to wspaniałe urozmaicenie naszego śniadania. Bajkopisarze najbardziej lubią chrupać szczypiorek w towarzystwie kromki świeżego chleba posmarowanej masłem i posypanej odrobiną soli.
A Wy - macie swój ulubiony sposób na szczypiorek?

rys. Pola /12 lat/

"Cebulka"

Przy oknie na parapecie, postawiła sobie Ula
doniczkę wypchaną ziemią, a w tej ziemi kto? Cebula!

Regularnie podlewana, żyła tak cebulka sobie
Aż tu dnia pewnego czuje, że ją coś na głowie skrobie.

Pomyślała sobie wówczas: super! To rosną mi włosy!
I ze szczęścia tę zaczęła piosnkę śpiewać w niebogłosy:

,,Hej czupryno, hej czupryno rośnij gęsta i zielona,
Hej fryzuro pnij się w górę, niech każdy z zazdrości kona!”

Sąsiadka z doniczki obok usłyszawszy pieśń radosną
rzecze do młodej cebulki: ciesz się, póki nie urosną!


rys. Tymek /7 lat/

Każdą z nas tak rozpierało, jak Ciebie teraz rozpiera,
lecz zobaczysz za dni kilka włosy stracisz z rąk fryzjera.

Nie wierzyła koleżance nasza nowalijka młoda.
,,Niechaj gada stara co chce, bzdur tych słuchać czasu szkoda.

Z dnia na dzień mam włos bujniejszy, niedługo warkocz zaplotę,
albo w kucyk zepnę sobie! Tak, na kucyk mam ochotę!”

Jednak radość była krótka, jak ostrzegała sąsiadka.
Przyszedł fryzjer, uciął włosy. Głowa znowu była gładka.

Popłakała się cebulka, że ją ścieli na jeżyka.
Czemuż każdą z cebul – pyta – tak okrutny los spotyka?

Sąsiadka odrzekła: nie płacz... tną nam włoski sekatorkiem,
bo są dla nich smaczne, zdrowe. Nazywają je szczypiorkiem.


2 komentarze: