sobota, 28 września 2013

W plastelinowym lesie

Inspiracją do napisania dzisiejszej bajki była piękna plastelinowa praca wykonana przez jedną z naszych Ilustratorek. 
Bardzo dziękujemy!!!

Iga /7 lat/
"W plastelinowy lesie"

W plastelinowym lesie wieść się rozniosła,
że Pani Ślimakowa swój dom tu przeniosła.

Szumiały o tym liściaste, zielone drzewa,
A wiatr o tym pieśń na cały las śpiewał.

Dwa białe zajączki, co po łączce skakały,
Widziały jak dźwigała swój dorobek cały.

Trzymała go zawsze ciasno przy sobie,
Cokolwiek było potrzebne, miała tuż przy głowie.

Iga /7 lat/

Wszyscy się zastanawiali czy już tu zostanie,
Czy też ich las to tylko w drodze przystanek?

Pani Ślimakowa zwiedziła już prawie świat cały,
Wszędzie ciągnęła ze sobą swój domek niemały.

“Tu wreszcie zostanę, podoba mi się ta okolica.
Domek swój postawię i jak zające będę kicać!”

Jak postanowiła, tak też wnet uczyniła,
Znalazła swe miejsce i się tam rozgościła.

“Lecz jak tu skakać, gdy ma się jedną nogę?
Chyba powinnam o radę zapytać jakąś stonogę?”

Lecz żadnej stonogi akurat w okolicy nie było.
Pomyślała: “patrzeć jak skaczą inni też będzie miło”

Iga /7 lat/

Stała na uboczu i skoczków z zazdrością obserwowała.
Gdy podeszła do niej ropucha i tak ją zapytała:

”Poskakać by się pewnie chciało Pani Kochana?
Najlepsza do tego pora to z samego rana”

“Ja przecież skakać nie mogę, bo mam jedną nogę”
“Pani Kochana, w takim razie ja chętnie Pani pomogę”

A nazajutrz rano Ropucha ze Ślimakową na głowie.
Razem wesoło się bawiąc skakały po łączce sobie.

Tak oto Pani Ślimakowa uradowana była cała,
Że marzenie swe spełniła i radośnie poskakała.

Miejsce swoje znalazła i na stałe zagościła w lesie
i żyła z innymi szczęśliwie, jak wieść wesoło niesie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz