środa, 9 października 2013

Latawiec

Kawałek sznurka, kolorowy materiał, dwa patyki i podmuch wiatru, to wystarczyło, by na niebie zatańczył latawiec. A my wraz z nim! Przy tej okazji przypomnieliśmy sobie ile zabawy i radości kryje się na wyciągnięcie ręki, a raczej na wyciągnięcie sznurka:) Dlatego zachęcamy do powietrznych tańców. Niech dzisiejszy wiersz będzie dla Was zachętą:)

"Latawiec"

Zrobił go Maciek razem z tatą,
Kiedy kończyło się ciepłe lato.
Pomalowali go pięknymi kolorami,
ogon związali barwnymi wstążkami.  

Gdy wiatry były sprzyjające,
Na niebie miło iskrzyło słońce.
Zabrali go panowie ze sobą,
By wisiał Maćkowi nad głową.

Czekali na podmuch porywisty,
A gdy rozległ się szum i świsty,
Poderwał się pięknie do lotu,
Prawie z prędkością samolotu.

Wirował na wietrze niczym ptak,
Jakby czekał na to już od lat.
Tańczył między chmurami na niebie,
Nie patrząc przy tym wcale za siebie.

Gdy za daleko gdzieś odlatywał
Maciek go sznurkiem przywoływał.
A gdy już czas nastał powrotu
Mieli z nim odrobinę kłopotu.

Bo zerwał się i zawisnął na drzewie
Wtedy drabina przyszła w potrzebie.
A gdy go w końcu zdejmowali z góry.
Tęsknie spoglądał jeszcze w chmury.

Gdy znów silny wiatr wiał  na dworze
Od razu byli w dobrym humorze.
Maciek z latawcem biegając po trawie
Czas spędzał na cudownej zabawie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz