niedziela, 10 listopada 2013

Dzień Jeża 2013


Jeżykowa dekoracja - Miejskie Przedszkole nr 57 im. Krasnala Hałabały w Katowicach

Drzewa już prawie całkiem pogubiły swoje liście, które w jesiennym, wietrznym tańcu pospadały na ziemię tworząc grubą pokrywę - idealną kryjówkę dla...?
No właśnie, ciekawe kto lub co może się skryć pod listkową kołderką?
Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszamy na kolejny jesienny wierszyk :)

rys. Przedszkolaki z Miejskiego Przedszkola nr 57 im. Krasnala Hałabały w Katowicach

„Jeżyki”

Pod starymi dębami sterta liści kolorowych leżała.
Choć wiatru nie było, to wyglądało jakby się poruszała.

Dziwiły się zwierzęta: jak to się właściwie dzieje,
Że liście się ruszają, a wiatr przecież nie wieje?

Wtem spod liści kolorowych coś dziwnego się wyłoniło.
Jakieś zwierzątko się tam skryło i łapkę wystawiło.

Po łapce jednej, zaraz druga się szybko pojawiła,
A stojąca obok dębu sarenka mocno się zadziwiła.

Następnie ryjek wesoły wysunął się za łapkami,
Potem spod liści się wychylił grzbiet pokryty igłami.

Co to za dziwna kulka igłami pokryta jest cała?
Ma łapki, ryjek, oczka i jest całkiem mała.

Witam wszystkich!” Zwierzątko miło się odezwało.
Jestem jeż. Poznajcie również moją rodzinę całą”.

I wnet za jeżem kolejne się jeżyki pojawiły,
Małymi łapkami po ziemi szybciutko drobiły.

Sympatyczne jeże pod dębem sobie zamieszkały.
Gdy wychodziły na spacer to śmiesznie tuptały.

Zwijały się w kolczaste kulki od czasu do czasu.
Głównie wtedy, gdy ktoś inny narobił hałasu.

Toczyły się też czasem zabawnie z niewielkiej górki,
Zgarniały po drodze liście niczym nitki na szpulki.

W zgodzie żyły z innymi leśnymi zwierzątkami.
Każdy chciał się przyjaźnić z miłymi jeżykami.

Galerię pełną kolczastych jeży stworzyły czterolatki 
z Przedszkola Integracyjnego Nr 314 w Warszawie.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz