poniedziałek, 9 grudnia 2013

Strach


rys. Rakothka

Strach ma wielkie oczy, jak mówi mądre przysłowie
i temu, kto się boi, wszystko wydaje się być groźne i straszne ale tylko do czasu... 
aż nie stawi czoła swym lękom.
Tak właśnie zrobił Maciek z naszego wierszyka:)
O tym czego się bał i jak stracha przegnał dowiecie się już teraz.
Przed Wami:

"Strach"

Strach często spogląda na Maćka spod łóżka.
Czasem przybiera postać zwiewnego duszka.

Maciek nie wie czy mu się to tylko wydaje.
Może to tylko jakaś zabawka spod łóżka wystaje.

Może to nie duszek lecz tylko zwiewna zasłonka?
Maciek boi się Stracha, co chyba po domu się błąka. 

Gdy światło w pokoju gaśnie wieczorem,
Maciek spotkania się boi z upiorem.

Razu pewnego, gdy chłopak zasnąć próbował.
Strach się w pokoju po ciemku za szafę schował. 

Maciek nie mogąc się pod kołdrą ruszyć,
telepatycznie próbował Stracha ogłuszyć.

Ogłuszał go bardzo długo i chyba dość skutecznie,
bo gdy spod łóżka wyszedł to poczuł się bezpiecznie.

Czuje, że żaden Strach już więcej go nie zaskoczy.
Zrozumiał Maciek, że "Strach ma wielkie oczy".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz