czwartek, 14 sierpnia 2014

Kolorowy zawrót głowy - granatowy


Drodzy Poczytnicy, dziś występuje przed Wami ostatni kolor - dostojny granatowy. Kolor jagódek z lasu, jeansów i szkolnego mundurka! Dziś ostatni raz apelujemy o Wasze kolorowe zdjęcia :) Przysyłajcie granatowe zdjęcia i wszystkie inne w kolorach tęczy, o których mówi nasz wierszyk. Za tydzień ostatnia odsłona - bądźcie z nami! :)

"Tęcza"

Pewnie się zastanawiacie,
jak i gdzie powstała tęcza.
Ja to wiem, więc już Wam mówię
i że prawda to – poręczam.

Działo się to wieki temu,
kiedy grupa profesorów
ogłosiła wielki casting
dla wszystkich w świecie kolorów.

Każdy z barwnych kandydatów
miał polecenie zadane,
by na owy casting przynieść
to co nim pomalowane.
  
Pierwszy stawił się czerwony
niosąc róże, tulipany,
wino, cały zestaw szminek
i truskawek kosz wypchany.

Po nim przybył kolor żółty.
Z sakwy wyjął promyk słońca,
dwa żonkile, trzy cytryny
no i piasku tak z pół korca.

Trzeci startował niebieski.
W policyjny strój przebrany
przyniósł kawałeczek nieba
i morskiej wody dwa dzbany.

Za nim ustawił się pomarańczowy.
Na głowę włożył kapelusz słomkowy.
W rękach niósł pomarańcze dojrzałe.
I brzoskwiń dwie torby niemałe.

Zielony wystąpił następny z kolejki.
Pokazał trawę z parkowej alejki.
Przyniósł ogórki i dorodne cukinie.
I pęczek szpinaku co z zieloności słynie.

Fioletowy wniósł dumnie bakłażany.
Winogrona i śliwki węgierki.
Potem przyniósł pachnące fiołki.
I bukiet bzu niezwykle wielki.

Granatowy przywdział strój galowy.
Z powagą wniósł jagód dzbanek.
Pokazał niebo granatem przybrane.
Na piorunów błyski przygotowane.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz