piątek, 5 września 2014

Latawiec

rys. Roksana

Dzisiejszy rymowany wierszyk opowiada o losach pewnego latawca. Latawca, który uciekł w przestworza od niedobrego właściciela, poszukując całkiem nowego ciepłego domu. Czy mu się to udało? Czy odnalazł swoje szczęście? Przeczytajcie, a wszystkiego się dowiecie! 

"Latawiec"

W dzień pewien szary, bury, ponury,
Uniósł się latawiec wysoko do góry.

Minął ptaki i cztery pierzaste chmury,
Poleciał wysoko, hen za lasy i góry!

Uciekał od chłopca, co go źle traktował.
Zrobił w nim dziury i brzydko pomalował.

Chciał zaznać szczęścia i odrobiny radości,
A także poczuć smak podniebnej wolności.

Leciał nad morzem, jeziorem i wielką rzeką.
Zaleciał do kraju leżącego bardzo daleko.

Wtem zerwał się wiatr nagły i porywisty,
Latawiec się przeraził, bo wleciał w las cienisty.

Na skraju tego lasu stał maleńki, ładny domek.
W domku tym z rodzicami mieszkał grzeczny Tomek.

Obok domku rósł dąb rozłożysty i powykrzywiany.
Powiew wiatru zaczepił latawiec o jego konary.

Zauważył to Tomek i z domku wybiegł jak z procy.
Latawiec był wysoko, zawołał więc tatę do pomocy.

Tata długą drabinę wziął z garażu.
Latawiec trafił w dłonie chłopca od razu.

A że był już w naprawdę kiepskim stanie,
Wziął się Tomek od razu za wielkie naprawianie.

Po kilku godzinach naprawy z pomocą mamy i taty,
Można było podziwiać wspaniałe rezultaty.

Wzbił się latawiec w niebo i pięknie zaprezentował.
Tomek na nim kolorowego smoka namalował.

Z radością do rąk chłopca po locie powrócił.
Z takim przyjacielem już nigdy nie będzie się smucił.

2 komentarze:

  1. Piękna bajka a ilustracja jeszcze piękniejsza, taka wyrazista i kolorowa:) Kolejna inspiracja do świetnej zabawy z przedszkolakami:) Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecamy się na przyszłość - jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń