wtorek, 30 września 2014

Starszy brat

rys. Rakothka

Jeśli jesteście najstarszym z rodzeństwa, to na pewno znacie to uczucie ukłucia zazdrości i niepokoju, gdy na świat przychodzi Wasza siostrzyczka lub braciszek. Boicie się, że nic już nie będzie takie samo, że mama i tata nie będą poświęcać Wam tyle samo czasu, co do tej pory. Lecz martwicie się zupełnie niepotrzebnie! Pamiętajcie, rodzice będą Was zawsze kochać - bardzo mocno! Nawet, gdy już będziecie zupełnie dorośli ;) A o nowonarodzonej siostrzyczce lub braciszku pomyślcie tak - nareszcie macie towarzysza zabaw od rana do nocy!

"Starszy brat" 

- Filip, Filipku... Czas wstawać do przedszkola – usłyszał chłopiec i zaraz zerwał się na równe nogi.
Co tu robi ciocia Marzena i dlaczego to ona, a nie mama budzi go? Chłopiec analizował cały poprzedni dzień, szukając rozwiązania tej zagadki. Nic szczególnego jednak nie zwróciło jego uwagi. Wczorajszy dzień minął dokładnie tak jak zwykle.
- Gdzie jest mama? Gdzie jest tata? Ciociu co ty tu robisz tak rano? – zapytał.
Ciocia podrapała się po głowie, siadła na kuchennym taborecie i wzięła chłopca na kolana.
- Kochanie, mama i tata pojechali w nocy do szpitala. Pamiętasz, że wkrótce ma się urodzić twoja siostrzyczka? Mama poczuła, że to już i dlatego są teraz w szpitalu.
Filipek przypomniał sobie rozmowę z mamą, którą odbyli podczas pewnego długiego spaceru. Bez słowa wstał i poszedł do swojego pokoju. Ciocia zaniepokojona zachowaniem chłopca poszła za nim. Na podłodze siedział Filip i segregował swoje zabawki. W pewnym momencie chłopiec przerwał porządki, podniósł głowę i zapytał:
- Ciociu, myślisz, że mojej siostrze spodoba się ten czołg? - i podniósł wysoko nad głowę swoją ulubioną zabawkę.
- Na pewno – odpowiedziała ciocia. Myślę, że ...
W tym momencie usłyszeli dźwięk telefonu. Odebrała ciocia, bardzo się z czegoś ucieszyła, a następnie podała słuchawkę Filipowi mówiąc:
- To tata!
- Cześć tato! - krzyknął chłopiec - myślisz, że Zuzi spodoba się mój czołg? - zapytał, ale nie czekał na odpowiedź taty tylko kontynuował - jest zielony i brązowy, ma długą lufę i działające gąsienice. Jak Zuzia przyjedzie do domu to pobawimy się czołgiem i zapytam ją czy go chce.
Tata odpowiedział, że nie może teraz rozmawiać i że omówią to kiedy wróci do domu.
- No i się zaczęło – westchnął ciężko Filip
- Co takiego się zaczęło? – spytała ciocia
- Koledzy mnie ostrzegali... mówili, żebym zapomniał, że rodzice teraz będą się mną zajmować. Dzidziuś będzie najważniejszy! Już jest najważniejsza! Tata nawet nie chciał ze mną rozmawiać... – i chłopiec rozpłakał się. Ciocia zmartwiła się rozczarowaniem Filipa, posadziła go na swoich kolanach i opowiedziała mu o dniu, w którym z jej mamą i tatą zamieszkała Zosia, mama Filipka. Ciocia tak samo jak Filip obawiała się, że siostra zabierze jej rodziców i nie będą już mieli dla niej czasu, ale tak się nie stało. Filip wysłuchał opowieści cioci, ale nie był do końca przekonany.
Wieczorem do domu wrócił Tata. Już w progu poprosił Filipka o zaprezentowanie czołgu. Wspólnie obejrzeli dokładnie pojazd, zaś tata po krótkim namyśle zaproponował, by czołg zamienić na gumową kaczkę. Wytłumaczył Filipkowi, że dziewczynki lubią inne kolory niż chłopcy. Filip przyznał mu rację, wszystkie jego koleżanki lubią różowe i czerwone kolory, których on i jego koledzy nie znoszą. Przed snem wyszorowali mydłem gumową zabawkę i wytarli do sucha.
Dwa dni po rozmowie z ciocią do domu wróciła Mama, a wraz z nią dziwny pakunek. Mama usiadła na fotelu, trzymając zawiniątko i zawołała swojego ukochanego synka. Pierwszy raz Filip zobaczył swoją siostrę. Wyglądała trochę śmiesznie, ale całkiem ładnie. Filip położył na niej kaczkę.
- Proszę. To dla ciebie – powiedział
A mała istotka otworzyła jedno oko i dziwnie się wykrzywiła. Mama powiedziała, że to na pewno był uśmiech i bardzo mocno przytuliła Filipa mówiąc:
- Czuję, że będziesz wspaniałym starszym bratem. - Filip też to czuł i wcale, ale to wcale nie był już o siostrę zazdrosny. Wiedział, że rodzice kochają go nadal tak samo.

1 komentarz:

  1. Bardzo ładna i mądra bajka:) To jest problem, gdy pojawia sie młodsze rodzeństwo i często fakt ten rodzi problemy:) Dobrze, że są takie bajeczki:)

    OdpowiedzUsuń