poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kosmonauta

rys. Olek (10 lat)

W cyklu ZAWODY prezentujemy dziś kosmonautę. Wielu chłopców i pewnie też wiele dziewczynek chciałoby być takim kosmonautą, dla którego miejscem pracy jest przestrzeń kosmiczna - wśród gwiazd, planet i satelitów. Czyż to nie fascynujące? Drodzy Poczytnicy, ilu z Was marzy o byciu kosmonautą? :)

"Kosmonauta"

Kuba bardzo często rozmyślał o podróżach.
Ochota na nie była od dawna bardzo duża.
Gdy wieczorami gwiazdy spokojnie podziwiał,
Marzył, że blisko nich na co dzień przebywa.

O jasno świecącym księżycu śnił też czasami,
Albo, że spaceruje sobie pomiędzy gwiazdami.
Ogrzewa się milutko w blasku samego słońca,
A tym przyjemnym uciechom nie ma wręcz końca.

Koledzy się w czoło pukali, często wyśmiewali.
Zapał się jednak w Kubie nic a nic nie wypalił.
Czytał chętnie i dużo, uczył się języka angielskiego.
Nie miał zamiaru rezygnować z marzenia swojego.

Aż razu pewnego rzecz stała się niesłychana,
Dziadek po niego przyjechał już z samego rana.
Kuba nie wiedział, czego ma się spodziewać,
Zaczął czym prędzej ubrania swe wdziewać.

Gdy wsiedli do samochodu, to daleko jechali,
Aż pod stadionem wielkim w końcu zaparkowali.
Dziadek nic nie zdradził wnukowi, o co chodzi.
Wtem Kuba patrzy, a tu kosmonauta wychodzi!

Miał biały kombinezon i dziwnie w nim chodził,
Pod pachą dużą bańkę i palcem po planszy wodził.
Kuba z zapartym tchem na niego spoglądał,
Słuchał wszystkiego uważnie i zdjęcia oglądał.

Wiele ciekawych rzeczy dowiedział się ze spotkania.
Doczekać się nie może, aż pójdzie do szkoły z rana.
By opowiedzieć na przerwie wszystko kolegom swoim,
Że wie, iż będzie kosmonautą i wcale się tego nie boi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz