sobota, 9 maja 2015

Adaś i mrówki




Każdy od czasu do czasu potrzebuje pomocy. Do kogo się zwrócić o taką pomoc? Najlepiej do przyjaciół lub do osób, które wiemy, że poradziłyby sobie z danym zadaniem. Mieszkający na wsi Adaś otrzymał taką prośbę o pomoc. Od kogo to była prośba? Czy Adaś podołał zadaniu? Wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego krótkiego opowiadania. A na przyszłość pamiętajcie - jeśli potrzebujecie pomocy, nie wahajcie się o nią poprosić! :)
"Adaś i mrówki"

Mały Adaś mieszkał wraz z rodzicami na wsi. Chłopczyk uwielbiał spędzać czas na świeżym powietrzu i często budował coś z patyków. Zazwyczaj były to drogi, wieże i tratwy. Patykowe miasta zamieszkiwały żuki, ślimaki i mrówki. 
Pewnego dnia Adaś wybrał się nad rzekę. Postanowił, że to właśnie tam zbuduje patykowy dom dla mrówek. Chłopiec pracował w najlepsze, gdy ze zdziwieniem odkrył, że jest obserwowany. Na pobliskim kamieniu stała mrówka w złotej koronie i bacznie przypatrywała się jego pracy. Za kamieniem, na którym stała królowa, tłumnie gromadziły się mrówki robotnice. Mrówczy tłum również przypatrywał się pracy Adasia. Chłopiec zainteresował się tym mrówczym zgromadzeniem, gdyż do tej pory mrówki pojawiały się dopiero po skończeniu przez niego pracy. Gdy tak przypatrywał się mrówkom w milczeniu, królowa mrówek postanowiła zabrać głos:
- Witaj Adasiu! Jestem królową mrówek. Przypatruję się Twojej pracy już od pewnego czasu.
Adaś ze zdziwienia nie umiał wydobyć z siebie słowa.
- Mieszkamy w tej okolicy od pokoleń. Tu wychowywali się nasi dziadkowie i rodzice. Mieliśmy nadzieję, że wychowywać będą się tu również nasze dzieci. W miejscu, gdzie dotychczas stało nasze mrowisko ma powstać ogromny plac zabaw - mówiła dalej królowa.  
- Czy mógłbym coś dla Was zrobić? - odezwał się niepewnie Adaś - Może mógłbym zbudować Wam nowy dom w pobliżu?
- Obawiam się, że nie ma dla nas miejsca po tej stronie rzeki - powiedziała smutno królowa mrówek.
- Ale przecież musicie gdzieś mieszkać! - Adaś nie dawał za wygraną.
- Wiesz Adasiu, mam jednak pewien pomysł i chciałam Cię prosić o pomoc.
Królowa opowiedziała chłopcu o pomyśle przeprawienia się na drugą stronę rzeki z jego pomocą. Chłopiec wysłuchał mrówczej władczyni, wyciągnął z plecaka zeszyt i zaczął rysować projekt mostu. Prace nad projektem pochłonęły Adasia do tego stopnia, że nawet nie zauważył, kiedy zrobiło się późne popołudnie. Chłopiec musiał wracać do domu, jednak obiecał mrówkom, że następnego dnia rano zabierze się do pracy. W nocy śnił mu się piękny most z patyków, po którym mrówki bezpiecznie przeprawiłyby się na drugą stronę rzeki.
Rano, zapominając o śniadaniu, Adaś pobiegł nad rzekę. Po drodze chłopiec zebrał długie gałęzie i wypełnił plecak patyczkami. Mrówki już na niego czekały. Chłopiec pokazał królowej mrówek projekt mostu i od razu przystąpił do pracy. W czasie, gdy Adaś układał patyczkowy most, mrówki znosiły dodatkowe patyczki. Przed wieczorem przeprawa na drugą stronę rzeki była ukończona. Pierwsza na moście pojawiła się królowa, która w mgnieniu oka przeszła na drugi brzeg rzeki. W jej ślady szybko poszły pozostałe mrówki, niosąc materiały niezbędne do zbudowania nowego domu. Adaś w tym czasie przysiadł na kamieniu i obserwował pracę mrówek. Był bardzo szczęśliwy, że mógł pomóc mrówkom w tak ważnej dla nich sprawie. 
W miejscu, gdzie kiedyś było mrowisko kilka tygodni później wyrósł olbrzymi plac zabaw. Bujając się na huśtawce Adaś spoglądał na pobliską rzekę, przypominając sobie spotkanie z mrówczą królową i jej przyjaciółmi.

Galeria ilustracji - 4-latki z Przedszkola 344 w Warszawie





















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz