wtorek, 16 czerwca 2015

Rogaliki maślane

Foto Bajkorada (klik)

W ramach śniadaniowego cyklu mamy dla Was kolejny wierszyk o smakołykach, jakie można przygotować, nie tylko na śniadanie. A przy okazji można powtórzyć wiadomości ze szkoły, bo okazuje się, że do upieczenia rogali przydaje się geometria...
My uwielbiamy rogaliki maślane! Najbardziej z dżemem! A Wy?

Rogaliki maślane


Chciała Asia zrobić niespodziankę mamie
I na śniadanie upiec rogaliki maślane.

Tylko jak je zrobić? Łamała sobie głowę.
Może jednak po prostu kupić w sklepie gotowe?

W końcu Asia postanowiła zapytać tatę.
On skonsultował się ze starszym bratem.

Bo taty brat od wielu lat w piekarni pracuje.
Chleby, bułki i rogale codziennie wyczarowuje.

Gdy Asia od wujka przepis odebrała,
Czym prędzej do pracy rękawy zakasała.

Masło z innymi składnikami wymieszała
I po chwili na wyrośnięcie ciasto już czekała.

A gdy ciasto na rogale było już gotowe,
Pojawiło się u Asi zmartwienie całkiem nowe. 

Ciasto już na płaski placek rozwałkowała,
Co z nim zrobić dalej niestety nie wiedziała.

Przyszedł tata z pomocą w tej trudnej chwili. 
Ostrym nożem placek na trójkąty podzielili.

Potem przez chwilę w głowę się drapali.
Aż w końcu trójkąty w rogaliki zawijali.

Przy okazji geometryczna była to zabawa,
Bo przypomnieli sobie co to wierzchołek i podstawa.

Gdy już zwijanie trójkątów zakończyli,
Rogaliki równiutko na blasze ułożyli.

Na koniec zgodnie z wujka wskazówkami.
Posmarowali mlekiem i posypali maku ziarenkami.

Potem zostało już tylko oczekiwanie,
Czy upieczone rogaliki posmakują mamie.

Smakowały i mamie, Asi,  tacie i bratu taty,
Który wpadł na rogaliki i filiżankę herbaty. 


1 komentarz:

  1. a my ostatnio zajadamy się rogalikami drożdzowymi, z czekoladą, dzemem i makiem

    OdpowiedzUsuń