wtorek, 15 września 2015

Dzień Kropki

Rys. Olek

W ramach Międzynarodowego Dnia Kropki, który wypada właśnie dzisiaj (15 września), zapraszamy Was na bajkę o Kropce :) I o jednym bardzo ważnym dniu jej życia :)


Za dużym paragrafem i malutkim paragrafikiem, za wielobarwną metaforą i rozłożystą hiperbolą, na skraju pastelowego lasu istniała Kraina Zapisana Gęsim Piórem. W krainie tej roiło się od zdań i słów, półsłówek i cytatów, wielokropków i przecinków. Cała kraina upaćkana była w atramencie, a jej mieszkańcy byli pięknie wykaligrafowani. Każdy równiutki, od linijki do linijki. Każdy dostojny i zadbany niczym pawie pióro do pisania. Każdy mieszkaniec był idealny.
Ot, prawie każdy. Bo widzicie, Drodzy Poczytnicy, w krainie tej żyła również mała niezbyt ładna kropka. Kropka ta była mniejsza od ziarnka maku i przez to zupełnie niedoskonała. Kropka nie miała przyjaciół ani rodziny, bo w młodym wieku zagubiła się na końcu pewnego zdania. Pamięta do dzisiaj jak przyszedł Wielki Don Korektor w zielonej koszuli z białym kołnierzykiem i sprawił, że zniknęła. Ot tak! Zniknęła…
Gdy się ocknęła była wiele paragrafów od domu i nie potrafiła wrócić. Tułała się długo. A to w jednym zdaniu, a to w drugim. A w jeszcze innym zamieniono ją na pytajnik! Z każdego z tych zdań uciekała szukając jakiejś bratniej duszy. Gdyby Główne Zasady kiedykolwiek przyłapały ją na bezkarnym przycupnięciu tu i ówdzie bez sensu i poszanowania dla Wielkiej Matki Gramatyki, to miałaby Kropka bardzo duże kłopoty. Bardzo duże! Ale na szczęście, choć nasza Kropeczka nie była najpiękniejsza, to na pewno była najmądrzejsza i wiedziała jak być ostrożną. Podczas swojej drogi Kropka przepłynęła Rzekę Bzdur, przeszła Góry Esejowe, przekradła się przez Ogród Poezji Śpiewanej i dopiero niedawno trafiła do Centralnego Wątku, gdzie miała nadzieję odnaleźć rodzinę.
Szukała i szukała, ale znaleźć nie mogła. Pewnego dnia zmęczona i załamana usiadła na pergaminowym schodku, a łzy same popłynęły jej z oczu. Obok niej przeszło wiele pogrubionych liter, wiele przekreślonych wyrazów i znaków zapytania, za którymi biegły zdenerwowane wykrzykniki, ale żadne z nich nie zwróciło uwagi na płaczącą na pergaminie Kropkę.
Tamtego dnia los jednak sprawił, że zupełnie zmienioną trasą w odwiedziny do ojca pracującego w Fabryce Słów szedł Przecinek. Spojrzał na Kropkę i nie myśląc długo przysiadł się do niej i objął ramieniem. Kropka podniosła załzawione oczka i uśmiechnęła się słabiutko. Potem rozmawiali długie godziny przerywane tylko na chwilę, kiedy to Przecinek przynosił muffinki z pyłu logicznego lub napój atramentowy.
Przez ostatnią godzinę, pochłaniając zachłannie jaskrawożółtego lizaka flamastrowego, Kropka opowiadała o swojej rodzinie, o tym jak zaginęła i o swoich przygodach w drodze powrotnej. Przecinek wysłuchawszy historii do końca chwycił Kropkę za maleńką rączkę i pognali w stronę Fabryki Słów. Historia o zaginięciu, którą właśnie usłyszał była mu bardzo dobrze znana! Tata Przecinka często opowiadał mu o rodzinie Wielokropków, która straciła swoją jedyną córeczkę i nigdy nie porzuciła nadziei, że ją odnajdą. Szukali w każdej wolnej chwili i w każdym zakurzonym kącie.
Gdy Przecinek otworzył drzwi, a te z impetem trzasnęły głośno o ściany, wszyscy pracownicy Fabryki Słów spojrzeli w ich stronę. Rodzina Wielokropków również. Dosłownie pół sekundy zajęło im zorientowanie się, kto stoi w drzwiach. Pani Wielokropkowa oderwała się od męża i pobiegła w ich stronę płacząc z radości. Po chwili Pan Wielokropek zrobił to samo. Kropka, maleńka jak maczek, stała nie mogąc nawet zamknąć buzi z wrażenia. Po kilku najdłuższych sekundach w jej życiu czuła ciepłe i mocne objęcia mamy i taty, których już nigdy nie chciała opuszczać. Była szczęśliwa. A Przecinek stał obok i był uradowany, że pomógł swojej nowej przyjaciółce.
To był piękny dzień dla Kropki. Nie dość, że zyskała przyjaciela, to jeszcze odzyskała swoją rodzinę. I wszystko wydarzyło się jednego dnia!
Zatem pamiętajcie, Drodzy Poczytnicy, czasem tylko jeden dzień może odmienić Wasze życie. Jeden dzień! Wypatrujcie go :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz