sobota, 22 października 2016

Bajka na odwrót

Księżniczki w bajkach z reguły mają długie włosy i chodzą w przepięknych sukniach. 
Mieszkają w wielkich zamkach, a w wolnych chwilach haftują lub szydełkują...  
Smoki w bajkach są złe a królowie głównie zajmują się przesiadywaniem na tronach. 
Jak się jednak okazuje...nie we wszystkich bajkach. 





Bajka na odwrót


Wcale nie tak dawno temu, w nowym zamku, który był wyjątkowo brzydkim zamkiem, żyła sobie królewna. Królewna nie mieszkała w wieży, tylko w małym pokoiku, który znajdował się w piwnicy. Nie miała długiego warkocza. Wręcz przeciwnie - uwielbiała swoje włosy obcięte na pazia. Nie lubiła szydełkować ani haftować. Męczyła ją nauka dworskiej etykiety. Wolała biegać po okolicznych polach i grać w piłkę. Król i królowa wcale się tym nie przejmowali, bo i oni wcale nie przepadali za siedzeniem na swych tronach i woleli uprawiać różne sporty. W zamku nie było też kucharza - królowa chętnie gotowała sama. Nie zatrudniali nawet służącej, która pomagałaby w sprzątaniu. W sobotnie poranki można było zobaczyć króla, który z odkurzaczem w ręku przemierza zamkowe korytarze. 


Królowa zakasywała rękawy i ruszała do zamkowej kuchni, gdzie piekła chleb i ulubioną królewską szarlotkę. Księżniczka w tym czasie pomagała królowej i bacznie obserwowała by ciasto się nie przypaliło. W weekendowe popołudnia królewska rodzina często wyruszała na rowerowe wycieczki. W ten sposób zwiedzali rozległe okolice zamku. Po drodze spotykali innych mieszkańców królestwa. Ludność  królestwa była na ogół zadowolona z życia i na nic się nie uskarżała, jednak podczas ostatniej wycieczki okazało się, że mieszkańców nęka Smok, który zamieszkał  w jaskini nieopodal królewskiego zamku. Nie zastanawiając się długo, król i królowa postanowili osobiście sprawdzić kryjówkę Smoka. Księżniczka bardzo się ucieszyła na myśl o nowej przygodzie, jednak król zdecydował, że ma wrócić do zamku. Księżniczka wcale nie posłuchała i wróciła najpierw do ludzi, którzy opowiadali o Smoku. 


Okazało się, że w sumie to nie jest jakiś bardzo zły Smok i jedyne co robi złego, to zajmuje się wykradaniem książek z miejskiej biblioteki. Księżniczka otworzyła szeroko oczy ze zdziwienia, jednak już po chwili do głowy wpadł jej pewien pomysł. Szybko pobiegła do zamku, gdzie wspięła się po stromej drabinie na strych. Król i królowa przechowywali tam książki, które co jakiś czas przekazywali do biblioteki. Zapakowała cały plecak książek i ruszyła w kierunku jamy Smoka. Dotarła tam w chwili, gdy Smok, zionąc ogniem, wygrażał królowi i królowej, że pożre ich jeśli zabiorą mu książki. Księżniczka zamarła z przerażenia, jednak już po chwili wypakowywała książki z plecaka. Poprosiła Smoka, by zwrócił książki, które zabrał z biblioteki. W zamian będzie mu przynosiła co miesiąc kilka nowych egzemplarzy do jego kolekcji. Smok od razu zgodził się na propozycję księżniczki, a król i królowa odetchnęli z ulgą. Okazało się, że Smok jest całkiem przyjaznym stworzeniem i zaproszono go do zamku na podwieczorek, na który królowa podała swoją pyszną szarlotkę. 
Tak właśnie zaczęła się niezwykła przyjaźń Smoka i księżniczki z nowego zamku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz