środa, 12 października 2016

Pani Jesień


Jak ten czas szybko leci... Bajkopisarki wyjechały na wakacje, rozjechały się w różne świata strony a tymczasem czas pędził jak szalony. 
Ani się obejrzałyśmy... a tu już Pani Jesień na dobre się rozgościła.

Zapraszamy do lektury jesiennego wierszyka i pozdrawiamy wszystkich Poczytników Bajecznej Fabryki.

Pani Jesień

Przyszła. Skąd? Właściwie nikt nie wie.

Poznać ją można po wiatru powiewie.

Z liści kolorowy dywan zręcznie tka.

Kasztanami w kręgle wesoło sobie gra.

W kaloszach, co są odrobinę za duże

Idzie chlapiąc przez ogromne kałuże.
Towarzyszą jej z żołędzi dzielne ludziki,
Co gdzieś pogubiły swoje kapelusiki.
Razem z nią spacerują w jednej parze,
Niosąc pełne kosze, szczęśliwi grzybiarze.
Ruszyła w drogę dalej. Spotkała przedszkolaki,
Które chciały zrobić kasztanowe zwierzaki.
Pomogła im nazbierać kasztanów do koszyka.
I pokazała jak zrobić kasztanowego konika.
A gdy już Pani Jesień na dobre się rozgościła,
W parku niespodziewanie  Zima się pojawiła.
Zamroziła, ośnieżyła, że aż się w głowie nie mieści,
Ale to już będzie temat innej opowieści…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz