wtorek, 29 marca 2016

Tosty


fot. BAJKORADA (klik)

Tosty, ach, pachnące tosty... Czy z konfiturą, czy z serem żółtym, czy z pomidorkiem, wszystkie są niezwykle smakowite! Niektórzy nie mogą się im oprzeć - jak siostry z naszego wierszyka ;) Ale jak zrobić tosty, gdy nie działa toster? Sami sprawdźcie! Odpowiedź w naszej dzisiejszej rymowance :)

"Tosty"

W pewnym domu mieszkały dwie siostry.
Słynęły z tego, że bardzo lubiły jeść tosty.
Zajadały je rano, chętnie jadły wieczorem.
Najchętniej z dżemem lub z pomidorem.

Nic innego w sumie spożywać nie chciały.
Czym rodziców swoich bardzo zamartwiały.
Lecz poranka pewnego, rzecz niesłychana,
Nie było na stole żadnych tostów z rana.

Jak to się stało, cóż się takiego wydarzyło?
To niemożliwe, by przysmaku naszego nie było!
Toster się chyba popsuł – rzekła na to mama.
Nie działa, a ja nic na to nie poradzę sama.

Już smutne siostry chciały rwać włosy z głowy,
Lecz mama miała sposób na to gotowy.
Jak byłam mała, to w domu tostera nie było,
A tak samo się wtedy tosty pyszne lubiło.

Siostry zdziwione: Przecież to niemożliwe,
By bez tostera zrobić tosty prawdziwe!
Mama tylko pod nosem się uśmiechała
I szybko takie polecenia córeczkom wydała:

Bułki weźcie z chlebaka i na pół je przekroimy,
Na nich ser , pomidory oraz szynkę położymy.
Tak przygotowane na blaszce zaraz poukładamy,
Wstawimy do piekarnika i kilka minut zaczekamy.

Siostrzyczki ochoczo rękawy do pracy zakasały,
Choć takich tostów nigdy jeszcze nie widziały.
W czasie, gdy ich śniadanie ładnie się opiekało,
One z mamą przygotowały pachnące kakao.

Gdy wszystkie tosty były ze smakiem zjedzone,
Siostrzyczki tak rzekły, wyraźnie zadowolone:
Mamusiu kochana, dzień nasz uratowałaś!
Pyszniejszych tostów jeszcze nigdy nie podałaś!

niedziela, 13 marca 2016

Krawcowa




Zastanawialiście się może skąd na świecie biorą się wszystkie nasze ubrania? Otóż  powstają w mniejszych bądź większych fabrykach. Czasem na specjalne zamówienie w małych pracowniach, a czasami szyją je mamy lub babcie w domu. Dzisiejszy wierszyk opowiada o ważnym zawodzie, jakim jest krawiec lub krawcowa, czyli osoba, która zajmuje się szyciem ubrań. 
Wszystkie ilustracje do dzisiejszej bajki przygotowała Ewa - dziękujemy! 

"Krawcowa"

Zmartwienie miała mała Różyczka.
Łzy jej ciekły po różowych policzkach.

Urodziny Jadzi szybkimi krokami się zbliżały,
A kreacje Rózi dziury tu i ówdzie miały.

W sklepach sukni nie było, bo czasy to stare.
Musiały dziewczynki szyć sukienki na miarę.

Suknie to były po prostu wspaniałe,
Bufiaste, szykowne, bardzo okazałe.

Pani krawcowa, gdy miarę z klientki pobrała.
Wycinała, fastrygowała i suknię zszywała.

Szpilki z kolorowymi łebkami wpinała,
Tu potrzymała, podszyła, a tam zaś zebrała.

Gdy Różyczka gotową suknię swoją odbierała,
To ze szczęścia panią krawcową mocno uściskała.

Krawcowa to szycia i cerowania mistrzyni,
Wszystko dopasowane, strojne, wprost cudotwórczyni!